Kaucjologia mniemana, czyli jak Tusk zrobił z nas śmieciarzy
Dodano:
SIŁĄ RZECZY || O czym przypominają nam dziś „wykłady” niezapomnianego „profesora docenta doktora” Jana Tadeusza Stanisławskiego? Jego „wykłady” z „Mniemanologii stosowanej” – fikcyjnej, satyrycznej dziedziny wiedzy?
Cóż, wszyscy, którzy je pamiętają albo znają dzięki późniejszemu obejrzeniu ich zapisów w Internecie, dobrze wiedzą, że wykluwająca się dziś na naszych oczach „Kaucjologia”, czyli „nauka” o „systemie kaucyjnym”, wypisz wymaluj pasuje do tego samego gatunku absurdu.
I o ile „Mniemanologia stosowana” „wykuwała się” w czasach ustroju słusznie minionego, to „Kaucjologia” rodzi się w czasach ustroju niesłusznie nastającego. Albowiem, jak wiadomo, tylko „najdoskonalsze” ustroje bohatersko walczą z problemami, które same tworzą. I tak właśnie jest także, i to jest „coraz bardziej”, z naszym obecnym ustrojem, co łatwo wykazać choćby na przykładzie walki ze śmieciami.
Źródło:
DoRzeczy.pl
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.